Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gryf z miasteczka Gryfino. Mam przejechane 34257.90 kilometrów w tym 1699.77 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.85 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 155482 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gryf.bikestats.pl

Archiwum bloga

Licznik odwiedzających free counters
  • DST 79.00km
  • Czas 04:19
  • VAVG 18.30km/h
  • VMAX 60.09km/h
  • Podjazdy 752m
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieszczadzki spontan plus wyprawka "Na azymut", dzień 5

Sobota, 11 września 2010 · dodano: 19.09.2010 | Komentarze 0

Całą noc padał deszcz. W dzień to samo. Zanim wyjechaliśmy na asfalt musieliśmy się przeprawić ładny kawałek przez okropnie błotnisto-gliniastą drogą w dół. Cali upaprani w błocie - my i nasze objuczone rumaki - szczęśliwie dotarliśmy do upragnionej czarnej drogi, którą poprzez serpentyny i przełęcz Przysłup pojechaliśmy do Sanoka na posilić się bigosem, szarlotką i herbatą u Kuby :-)
Trochę się zasiedzieliśmy, ruszyliśmy w drogę robiąc po drodze wspólne zakupy na kolację i śniadanie. Tym razem nocowaliśmy w suchym miejscu - w stodole na sianie - u wujka Kuby we wsi Nozdrzec.
Trochę błocka © Gryf

Nasz obóz o poranku © Gryf

Zjazd serpentynami z przełęczy Przysłup © Gryf


  • DST 54.20km
  • Teren 4.00km
  • Czas 03:00
  • VAVG 18.07km/h
  • VMAX 62.20km/h
  • Podjazdy 686m
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieszczadzki spontan plus wyprawka "Na azymut", dzień 4

Piątek, 10 września 2010 · dodano: 19.09.2010 | Komentarze 0

Do południa pokręciłem się trochę po Przemyślu. Podjechałem również zobaczyć jeden z fortów przemyskich (fort VIII Łętownia). Po południu miałem się spotkać z ekipą "Na Azymut". Gdy się wszyscy pozbieraliśmy przy dworcu głównym w Przemyślu ruszyliśmy w stronę Sanoka. Wcześniej odwiedziliśmy kościoły: rzymsko- i grekokatolicki w Przemyślu oraz muzeum dzwonów i fajek.
Obóz rozbiliśmy za Birczą. Kolacja przy ognisku, grzane wino :-)
Przemyśl nocą © Gryf

Z wieży zegarowej © Gryf

Zjazdy serpętynami © Gryf


  • DST 80.10km
  • Czas 05:06
  • VAVG 15.71km/h
  • VMAX 68.92km/h
  • Podjazdy 923m
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieszczadzki spontan plus wyprawka "Na azymut", dzień 3

Czwartek, 9 września 2010 · dodano: 19.09.2010 | Komentarze 0

Rano po przebudzeniu już czekała na mnie gorąca herbata i śniadanie. Po miłym poranku i podziękowaniu za wspaniałą gościnę pożegnałem się z panią Zosią i panem Antkiem ruszyłem w stronę Przemyśla.
Dzisiejszy dzień jest paskudny - pochmurno mgliście i deszczowo. Na trasie zajechałem do hotelu w Arłamowie na kawę w tamtejszej restauracji. Kawa pyszna, cena 6,50 zł.
Jadąc na Kalwarię Pacławską do klasztoru Franciszkanów wymęczyłem się na podjeździe. Oj,łańcuch trzeszczał, a tylna opona ślizgała się na mokrym asfalcie. Jak dotąd chyba najtrudniejszy (najbardziej stromy) mój podjazd z sakwami. W Przemyślu spędziłem noc w "Domu Wycieczkowym PTTK"
Arłamów © Gryf

Salamandra plamista © Gryf

Koń i wóz © Gryf


  • DST 82.31km
  • Teren 15.50km
  • Czas 05:21
  • VAVG 15.39km/h
  • VMAX 60.09km/h
  • Podjazdy 1272m
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieszczadzki spontan plus wyprawka "Na azymut", dzień 2

Środa, 8 września 2010 · dodano: 19.09.2010 | Komentarze 0

Dzień strasznie pochmurny. Wyjechałem (zanim się ze wszystkim pozbierałem) po 8:00. Trasa prowadziła brzegiem J.Solińskiego. Zdjęć nie robiłem, bo było tak pochmurno i mgliście, że nici z widoków :-(
W Rajskiem skręciłem w prawo, zjeżdżając na drogę tuż przed ujściem Sanu do J.Solińskiego. Dziurawo-kamienistą drogą wzdłuż Sanu przejeżdżałem przez Rezerwat Krywe i Rezerwat Hulskie. Dalej przez Sękowiec, Dwerniczek, aż do Lutowisk, gdzie spotkałem dwóch sakwiarzy. Krótka pogawędka i dalej w drogę. Na nocleg zatrzymałem się w Jasieniu przed Ustrzykami Dolnymi. Pytając gospodarzy o możliwość rozbicia namiotu na podwórku zgodzili się, lecz po chwili zaproponowali nocleg w domu. Miło ;-) Zjedliśmy wspólnie kolację przygotowaną przez panią Zosię, trochę pogadaliśmy.
Jezioro Solińskie © Gryf

Rezerwat Hulskie © Gryf


  • DST 107.50km
  • Czas 05:40
  • VAVG 18.97km/h
  • VMAX 65.70km/h
  • Podjazdy 1229m
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieszczadzki spontan plus wyprawka "Na azymut", dzień 1

Wtorek, 7 września 2010 · dodano: 14.09.2010 | Komentarze 0

Rowerem z Rzeszowa, najpierw mało uczęszczanymi, wąskimi drogami przez Budziwój, Siedliska, Lubenia, Połomia, na których odbywa się coroczny Rajd Rzeszowski. Potem szosą, bo w ten sposób za dnia nie zajechałbym nawet do Sanoka. Obóz rozbiłem przed Bereżką wśród zadrzewień śródpolnych niedaleko drogi. Na kolację przyrządziłem sobie makaron z klopsami w kapuście. Potem telefon do Ani, Analiza trasy dnia jutrzejszego i spać.
Stare, wiejskie klimaty © Gryf

Zajazd pod samolotem © Gryf


  • DST 11.54km
  • Czas 00:29
  • VAVG 23.88km/h
  • VMAX 36.50km/h
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przygotowania do urlopowego rowerowania

Poniedziałek, 6 września 2010 · dodano: 14.09.2010 | Komentarze 0

Zakupy przed wyjazdem i podróż pociągiem do Rzeszowa. Według informacji kolejowej skład nie posiadał przedziałów rowerowych. Okazało się, że dwa wagony były wyposażone w takie przedziały. Pociąg był opóźniony ponad 40 min.
Kategoria Użytkowo


  • DST 9.19km
  • Czas 00:25
  • VAVG 22.06km/h
  • VMAX 29.76km/h
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Niedziela, 5 września 2010 · dodano: 06.09.2010 | Komentarze 0

Dzisiaj rano jeszcze chłodniej, 4*C. Trzeba się przyzwyczajać, bo od jutra przez dwa tygodnie całodzienna jazda bicyklem i noce w namiocie :-)
Kategoria Praca


  • DST 9.31km
  • Czas 00:25
  • VAVG 22.34km/h
  • VMAX 28.93km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Sobota, 4 września 2010 · dodano: 05.09.2010 | Komentarze 0

Oj, już zimno nad ranem, 7*C brrrrr...
Kategoria Praca


  • DST 9.22km
  • Czas 00:24
  • VAVG 23.05km/h
  • VMAX 35.50km/h
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Piątek, 3 września 2010 · dodano: 03.09.2010 | Komentarze 0

Jadąc do pracy na popołudniówkę było w miarę przyjemnie, świeciło słońce temperatura powyżej 15*C. Powrót do domu ok. godz. 22.30 był szokiem, było dość chłodno 8*C. To pierwsze oznaki, że już trzeba ubierać się cieplej, pomału kończy się lato :-)
Kategoria Praca


  • DST 9.18km
  • Czas 00:25
  • VAVG 22.03km/h
  • VMAX 30.63km/h
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Czwartek, 2 września 2010 · dodano: 03.09.2010 | Komentarze 0

W pracy byłem 12 godzin, byłem już taki zmęczony, że ciężko mi się jechało w drodze powrotnej.
Kategoria Praca