Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gryf z miasteczka Gryfino. Mam przejechane 34257.90 kilometrów w tym 1699.77 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.85 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 155482 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gryf.bikestats.pl

Archiwum bloga

Licznik odwiedzających free counters
  • DST 9.46km
  • Czas 00:12
  • VAVG 47.30km/h
  • VMAX 34.87km/h
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Niedziela, 26 września 2010 · dodano: 27.09.2010 | Komentarze 0

Do pracy z Anią :-)
Kategoria Praca


  • DST 11.44km
  • Czas 00:30
  • VAVG 22.88km/h
  • VMAX 37.20km/h
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Sobota, 25 września 2010 · dodano: 26.09.2010 | Komentarze 0

Kategoria Praca


  • DST 37.91km
  • Teren 9.00km
  • Czas 01:59
  • VAVG 19.11km/h
  • VMAX 45.50km/h
  • Podjazdy 138m
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piątkowa przejażdżka

Piątek, 24 września 2010 · dodano: 24.09.2010 | Komentarze 0

Dzisiaj wolne od pracy, więc postanowiliśmy razem z Anią pokręcić się rekreacyjnie po terenach naszych sąsiadów.
Gryfino - Mescherin - Gartz - Hohenreinkendorf - Tantow - Mescherin - Gryfino
Niemiecki struś © Gryf

Już po żniwach © Gryf


  • DST 14.38km
  • Czas 00:39
  • VAVG 22.12km/h
  • VMAX 32.55km/h
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto i praca

Środa, 22 września 2010 · dodano: 22.09.2010 | Komentarze 0

Parę spraw na mieście, między innymi fotograf, lekarz, księgarnia. Potem do pracy na popołudniówkę :-(
Kategoria Praca, Użytkowo


  • DST 3.45km
  • Czas 00:08
  • VAVG 25.88km/h
  • VMAX 27.17km/h
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Wtorek, 21 września 2010 · dodano: 21.09.2010 | Komentarze 0

Parę spraw na mieście i odwiedziny u Gosi K.
Kategoria Użytkowo


  • DST 15.72km
  • Teren 5.00km
  • Czas 00:51
  • VAVG 18.49km/h
  • VMAX 31.24km/h
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spacerek z żonką

Niedziela, 19 września 2010 · dodano: 19.09.2010 | Komentarze 0

Trochę asfaltem, trochę po lesie. Odwiedziliśmy "Krzywy Las" i "Ciepły kanał"
Kategoria ..< 50 km


  • DST 61.49km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:16
  • VAVG 27.13km/h
  • VMAX 54.30km/h
  • Sprzęt Brazylijka
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pętelka

Sobota, 18 września 2010 · dodano: 19.09.2010 | Komentarze 0

Przejażdżka Brazylijką Gryfino - Widuchowa - Krzywin - Baniewice - Banie - Lubanowo - Gryfino
Kategoria .50-100 km, Raleigh


  • DST 32.19km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:30
  • VAVG 21.46km/h
  • VMAX 43.40km/h
  • Podjazdy 110m
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Odwiedziny u Tomka

Piątek, 17 września 2010 · dodano: 19.09.2010 | Komentarze 0

Wycieczka z Anią. przy okazji odwiedziliśmy Tomka B.
Gryfino - ścieżką rowerową przez las do Wirowa - Chwarstnica - Chlebowo - Sobieradz - Dżenin - Gardno - Gryfino

  • DST 212.62km
  • Teren 2.00km
  • Czas 10:36
  • VAVG 20.06km/h
  • VMAX 50.63km/h
  • Podjazdy 475m
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieszczadzki spontan plus wyprawka "Na azymut", dzień 7

Poniedziałek, 13 września 2010 · dodano: 19.09.2010 | Komentarze 2

Zaraz za Poznaniem pociąg się zatrzymał. Okazało się, że ukradli część trakcji. Długo się nie zastanawiając wysiadłem z pociągu z rowerem i swoimi tobołami i postanowiłem, że resztę drogi do Gryfina pokonam rowerem. I stało się, najdłuższy jak do tej pory mój dystans na rowerze 213 km (z sakwami).

  • DST 50.13km
  • Czas 02:56
  • VAVG 17.09km/h
  • VMAX 54.68km/h
  • Podjazdy 464m
  • Sprzęt Osiołek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieszczadzki spontan plus wyprawka "Na azymut", dzień 6

Niedziela, 12 września 2010 · dodano: 19.09.2010 | Komentarze 0

Ostatni dzień spędzony razem z grupą "Na Azymut" Na koniec zwiedzanie zamku w Łańcucie i pożegnanie na stacji PKP. Potem okazało się, że z niektórymi się znowu spotkałem. W Krakowie dosiadł się Jan i w ostatniej chwili wskoczyli ze swoimi rumakami Gosia i Czesiu. Jan wysiadł we Wrocławiu na pociąg do Drezna, w którym mieszkał. Czesiu i Gosia jechali ze mną do Poznania, gdzie mieli pociąg do Torunia.
Serpentyny © Gryf

Zamek Lubomirskich w Łańcucie © Gryf